Efektowne zwycięstwo faworyta w meczu kolejki

Octagon Gdańsk – WYPOZYCZ-BUSA.com.pl 3:0 walkower
Drugi mecz w sezonie Octagona i drugi walkower. Tym razem to jednak rywale nie zdołali zebrać wymaganej liczby graczy i Octagon zgarnął punkty bez walki. Jest to dość duże zaskoczenie, ponieważ WYPOZYCZ-BUSA.com.pl świetnie zaprezentowali się w pierwszej kolejce i wydawała się, że mogą odegrać istotną rolę w bieżącym sezonie.

Czarne Lwy – Pakujzdrowie.pl 3:1 (2:0)
1:0 Nowak
2:0 Nowak (a. Nawojski)
3:0 Nowak (a. Karpowicz)
3:1 Rawa (a. Bugalski)
Czarne Lwy po przegranej w pierwszej kolejce odniosły dość pewne zwycięstwo w drugiej serii. A tak spotkanie to widział Witek z Pakujzdrowie.pl

„Mecz w 1 połowie to była prawie cały czas walka w środku pola z pojedynczymi zrywami w obie strony, a Czarne Lwy wyszły na prowadzenie po akcji środkiem boiska. Po chwili podwyższyli prowadzenie na 2:0 po precyzyjnej wrzutce w pole karne i uderzeniu głową. Pod koniec pierwszej połowy zmarnowana stuprocentową sytuacja sam na sam przez Pakujzdrowie.pl. W drugiej połowie mocno zaatakowały Czarne Lwy i podwyższyli prowadzenie na 3:0 kolejną bramką z główki po precyzyjnym dośrodkowani. Od tego momentu Pakujzdrowie.pl przeszli do bardziej zdecydowanych ataków, przy czym brakowało im tego dnia skuteczności. Jedyną bramkę zdobyli w ostatniej akcji po rzucie wolnym ze środka boiska, po lekkim zamieszaniu w polu karnym i uderzeniu głową. Na wynik meczu złożyła się dużo lepsza skuteczność i zgranie Czarnych Lwów”.

AC Mistrzovia – OKS Gdańsk 3:3 (0:2)
0:1 Gruchała (a. Puchacki)
0:2 Piskała
1:2 Mazurczak (a. Rogacki)
2:2 M. Wilczewski (a. Sołoma)
3:2 M. Wilczewski (a. Rogacki)
3:3 Pawlak
Żółte kartki: Rogacki (AC Mistrzovia) oraz Gruchała, Puchacki (OKS Gdańsk)
Czerwona kartka: Gruchała (OKS Gdańsk)

W tym spotkanie nie przewidzieliśmy co prawda rozstrzygnięcia, ale sprawdziło się, że będzie tu wiele emocji. Dość powiedzieć, że w ostatniej minucie padły dwa gole.
Poniżej fragment relacji ze strony https://www.facebook.com/MistrzoviaGdynia

„Do przerwy po bardzo słabej pierwszej połowie i wielu niewykorzystanych sytuacjach przegrywaliśmy na własne życzenie 2:0. W drugiej części meczu po czerwonej kartce dla przeciwników zdobywamy najpierw bramkę kontaktową za sprawą Mazurczaka, później wyrównał Michał Wilczewski uderzeniem z dystansu pod poprzeczkę, a następnie w zamieszaniu w polu karnym na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry swoją drugą bramkę zdobył Michał Wilczewski i już myśleliśmy, że 3 punkty trafią do nas. Niestety błąd w defensywie w ostatniej akcji meczu poskutkował stratą bramki na 3:3 i dwa punkty uciekły.”

TLG Baltia – Poraszka 1997 Gdańsk 8:1 (2:1)
1:0 Drażba (a. Brede)
2:0 Brede
2:1 Pietrzyński (a. Mar. Deczkowski)
3:1 Ivanyna
4:1 Tomkiewicz (a. Jasiński)
5:1 Dotsenko
6:1 Brede
7:1 Dotsenko (a. Jasiński)
8:1 Jasiński (a. Tomkiewicz)

W ostatnim niedzielnym meczu Baltia pokazała swoją siłę. Poraszka ułatwiła rywalom zadanie wystawiając zaledwie 10 osobowy skład. Do przerwy jednak trzymali się dzielnie, przegrywając tylko 1:2. Worek z bramkami rozwiązał się w drugiej części i Baltia efektownie rozbiła Poraszkę aż 8:1.